Kto może wystąpić z powództwem o alimenty?

Ostatnio pisałam o tym, kto może występować jako pełnomocnik strony w sprawie o alimenty.

Z lekkim niedosytem skończyłam jednak mój wpis. Pomyślałam, że warto byłoby jeszcze opowiedzieć Państwu o tym, kto może wytoczyć powództwo o alimenty.

Nie ma wątpliwości, że takie prawo przysługuje uprawnionemu. Ale kim jest ten „uprawniony”?

Najogólniej,  uprawnionym jest osoba, na rzecz której mają zostać zasądzone alimenty. Może to być dziecko, były małżonek, rodzic… O tym temacie pisałam tutaj.

Jeżeli uprawnionym jest małoletni (nie ukończył 18 lat), powództwo na jego rzecz wytacza przedstawiciel ustawowy – rodzic albo opiekun.

Oprócz uprawnionego z powództwem o alimenty – dla niego oczywiście – mogą wystąpić inne podmioty.

Po pierwsze, może to być prokurator. Wytaczając powództwo na rzecz oznaczonej osoby, prokurator wskazuje ją w pozwie. Sąd zaś zawiadamia tę osobę o wytoczonym powództwie, doręczając jej odpis takowego pozwu. Osoba zawiadomiona może wstąpić w charakterze powoda do sprawy. W takiej sytuacji prokurator i powód działają samodzielnie, obok siebie, w danej sprawie.

Z powództwem o alimenty może zwrócić się do sądu także organizacja pozarządowa. Może ona  także przyłączyć się do już toczącego się postępowania, a jeśli nie uczestniczy w sprawie, może podjąć uchwałę, w której wyrazi swój pogląd na jej temat.

Do pozwu lub pisma obejmującego przystąpienie organizacja dołącza wyrażoną na piśmie zgodę osoby fizycznej.

Zgodnie z ustawą o Rzeczniku Praw Obywatelskich, Rzecznik może żądać wszczęcia postępowania w sprawach cywilnych, jak również wziąć udział w każdym toczącym się już postępowaniu – na prawach przysługujących prokuratorowi. Oznacza to, iż  przysługuje mu takowe uprawnienie również w sprawach o alimenty.

W świetle zaś Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, obowiązek i prawo reprezentowania w dochodzeniu świadczeń przeznaczonych na zaspokojenie potrzeb dziecka umieszczonego w pieczy zastępczej należy do rodziny zastępczej, prowadzącego rodzinny dom dziecka albo kierującego placówką opiekuńczo-wychowawczą, regionalną placówką opiekuńczo-terapeutyczną lub interwencyjnym ośrodkiem preadopcyjnym; względem zaś dziecka pozbawionego opieki i wychowania rodziców, które umieszczone zostało w zakładzie opiekuńczo-leczniczym, w zakładzie pielęgnacyjno-opiekuńczym lub w zakładzie rehabilitacji leczniczej – prawo od jego reprezentowania w dochodzeniu świadczeń przeznaczonych na zaspokojenie jego potrzeb, należą do kierującego odpowiednio zakładem opiekuńczo-leczniczym, zakładem pielęgnacyjno-opiekuńczym lub zakładem rehabilitacji leczniczej.

Z uwago na to, że każdy z ww. podmiotów w kontekście powództwa o alimenty wymaga głębszego odniesienie, zajmę się tym w oddzielnym wpisie.

Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter0Share on LinkedIn0Email this to someonePrint this page
  • Andy

    Witam, z uwaga przeczytałem Pani blog, który znalazłem przy okazji szukania w internecie informacji o legitymacji procesowej w powództwach o alimenty. Kilka miesięcy temu wniosłem pozew o obniżenie świadczenia alimentacyjnego. Jako stronę pozwaną wskazałem małoletnie dzieci, które reprezentowane są przez matkę. Na pierwszej rozprawie matka dzieci, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wręczyła mi powództwo wzajemne zawierające podwyższenie świadczenia alimentacyjnego. Wątpliwości w samym pozwie wzbudziło we mnie określenie strony powodowej bo napisane jest : powód i tutaj imię i nazwisko matki dzieci i niżej ” działająca jako przedstawicielka ustawowa małoletnich dzieci ” i tutaj imiona i nazwiska dzieci. Takie określenie strony powodowej wydaje mi się błędne, ponieważ matce dzieci nie przysługuje przymiot strony ani w znaczeniu materialnym ani w znaczeniu formalnym ( procesowym ). Matka dzieci również nie posiada legitymacji procesowej materialnej ani formalnej. Dzieci posiadają zdolność sądową i według mnie mogą być jedynie reprezentowane przez matkę w postępowaniu. Czy rozsądne jest podniesienie tych kwestii w odpowiedzi na pozew i czy skutkiem będzie oddalenie powództwa ?

    • http://skrobowska.com/ Jolanta Skrobowska

      Witam Pana. Oczywiście ma Pan rację – żona błędnie oznaczyła stronę postępowania w pozwie. Stroną jest dziecko, które jest reprezentowane przez rodzica. Uważam, że tego rodzaju uchybienia należy jak najbardziej podnosić przed Sądem, jednakże w mojej opinii wiele zależy od uzasadnienia pozwu wniesionego przez żonę. Jeśli z uzasadnienia wynika, a najprawdopodobniej tak jest, iż żona występuje w imieniu dzieci, to skutecznie dla naprawienia jej błędu może się okazać sprostowanie przez nią oznaczenia strony (poprzez konkretyzację czy uzupełnienie pozwu).